artec

Jestem, żyję, szukam radości życia i staram się wtedy zatrzymać czas:)
Różnie to bywa. Raz przez miesiąc mam fazę na słuchanie Comy, a następnie Strachów albo Akuratu. Generalnie nie mam ulubionego na dłuższą metę. Lubię odkrywać nowe zespoły. Raczej rockowe (ale nie tylko) klimaty i więcej polskich niż z zagranicy.
Największe wrażenie zrobiło na mnie "Requiem dla snu". Głownie dramaty psychologiczne i głupie, abstrakcyjne komedie w stylu "Bracie gdzie jesteś".
  • Moja Tuba